Dziewczyna UnU - Ilona Adamska

05.01.2007 12:55

Ilona Adamska - modelka UnU Models, kobieta o wielu pasjach. Skończyła filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, będąc jednocześnie modelką prestiżowej polskiej agencji modelek - Division. Uważa, że zawód modelki wymaga wytrzymałości i mocnego charakteru. W życiu najważniejsza jest dla niej rodzina i przyjaciele, którzy są jak aniołowie, podnoszą, gdy nasze skrzydła zapomniały, jak latać...

1. UnU Magazyn Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z modą?

Ilona Moją największą pasją był sport. Pływałam, jeździłam na nartach i łyżwach, grałam w koszykówkę i siatkówkę. Przygoda z modelingiem zaczęła się tuż przed maturą. W tajemnicy przed wszystkimi wysłałam swoje zdjęcia do warszawskiej agencji Eastern Models. To miał być sposób na przełamanie kompleksów. Czułam się mało atrakcyjna, pewna siebie. Po miesiącu dostałam zaproszenie na spotkanie. Powiedziano mi, że wymiary i sylwetka są super, jednak włosy za krótkie. Wtedy wysłałam swoje zgłoszenia do kilku innych agencji. Wszystkie odpowiedzi były pozytywne. Wybrałam krakowską agencję reklamową Arco Art Media, bo w tym samym czasie dostałam się na studia w Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Po trzech miesiącach zaproponowano mi sesję zdjęciową w Chorwacji...

2. UnU Magazyn Czy brałaś udział w wielu castingach? Obcowanie z zimnym obiektywem aparatu jest dla ciebie każdorazowo wyzwaniem, czy zdążyłaś się już z nim zupełnie oswoić?

Ilona Oczywiście zanim zostałam profesjonalną modelką musiałam biegać na różne castingi. Kiedy zainteresowała się mną jedna z najbardziej prestiżowych agencji modelek w Polsce - Division, liczba castingów wzrosła. Podpisałam dwuletni kontrakt, jeździałam  kilka razy w miesiącu do Warszawy na castingi dla największych agencji modelek na świecie (Next, Women, IMG) oraz do reklam TV. Nie wiem dlaczego, ale każdy swój występ przed scoutami z zagranicznych agencji bardzo przeżywałam. Na pytanie o obcowanie z aparatem, nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć. Czasami jestem zupełnie rozluźniona, spokojna, pozuję bez tremy, a czasami bardzo się denerwuję, i musi minąć troszkę czasu, aż zacznę się czuć na sesji zupełnie naturalnie. Wszystko zależy od fotografa, wspólnego dotarcia się, zrozumienia, rodzaju zdjęć.

 

3. UnU Magazyn Co najbardziej podoba Ci się w tym zawodzie?

Ilona Modeling sam w sobie jest tylko krótszą lub dłuższą przygodą. Nie można na nim budować planów emerytalnych. Dlatego na pierwszym miejscu stawiałam zawsze naukę i studia. Zawód modelki pozwala mi poznać wielu ciekawych ludzi, zwiedzić najpiękniejsze zakątki świata, podszlifować języki obce. Kocham zmiany, podróże. Modeling jest doskonałym sposobem, aby to, co kocham realizować.

4. UnU Magazyn Czy zajmowanie się zawodowo modelingiem jest zajęciem obciążającym czasowo, wymagającym wysiłku, nieustającym wyzwaniem?

Ilona Dla mnie zostanie zawodową modelką wiązało się z nie lada wyrzeczeniami i wysiłkiem. Jestem łakomczuchem, kocham słodycze. Kiedy zaczęłam pracę jako modelka w Krakowie nikt nie wymagał ode mnie wymiarów 90-60-90. Pracowałam w agencji reklamowej, a ta zupełnie inaczej traktowała dziewczyny. Miałam koleżanki, które jeździły na sesje zdjęciowe, mając 95-96cm w biodrach. Kiedy okazało się, że agencja Division z Warszawy zainteresowała się mną na poważnie, zrozumiałam, że to koniec. Musze zapomnieć o słodkościach. Muszę zacząć się odchudzać. Potwierdziło się, że Warszawa poszukuje "szkieletów". Pomyślałam jednak, że mam już 22 lata i być może jest to ostatnia szansa, aby pójść wyżej. Poddałam się więc drakońskiej diecie, piłam hektolitry wody mineralnej. Basen, siłowania i kilka seansów 50-ciominutowej sauny w kombinezonie z folii, podgrzanym do 50 stopni. Do tego zabiegi wyszczuplające w gabinecie odnowy. W ciągu dwóch miesięcy schudłam dziewięć kilo. Osiągnęłam wymiary: 84-60-91 (przy wzroście 177 cm). W kwietniu pojechałam do Division. Szefowa była zachwycona. I tak dostałam się do najlepszej polskiej agencji, gdzie pracowały Agata Buzek, Ilona Felicjańska i inne znane modelki. Po dwóch latach zmieniłam agencję na Mango Models, która także wymagała ode mnie perfekcyjnej sylwetki i zachowania wymiarów. Muszę stale zwracać uwagę na dietę, gimnastykę, sen, pielęgnację cery, makijaż, włosy. Profesjonalna agencja wymaga ponadto pełnej dyspozycyjności, punktualności, pewności siebie, silnego charakteru. Ważna jest też znajomość języków obcych. Angielski obowiązkowo, każdy inny to dodatkowy plus.

5. UnU Magazyn Jesteś absolwentką dziennikarstwa, studentką filozofii, czy to pomaga Ci w wykonywaniu zawodu?

Ilona Dwa lata temu ukończyłam studium dziennikarstwa, w tym roku, we wrześniu, obroniłam pracę magisterką. Jestem panią magister filozofii o specjalności etyka, bioetyka. Kierunki, które ukończyłam niewiele mają wspólnego z modelingiem. Nie pomagały mi w wykonywaniu zawodu, ani nie przeszkadzały. Ale za to modeling, obcowanie ze światem mody, ze znanymi ludźmi, kreatorami mody, aktorami, itp. pomógł mi w zawodzie dziennikarza. Przez dwa lata prowadziłam dział Moda i Uroda w kobiecym krakowskim magazynie Jak być kobietą oraz robiłam wywiady z gwiazdami świata sportu i kultury dla podkarpackiego magazynu Imperium Kobiet. Moje wywiady publikowane są także w portalach internetowych, np. wp.pl, kobieta.pl, onet.pl, wiadomości24.pl.

6. UnU Magazyn Uważasz, że przede wszystkim uroda pomaga w odniesieniu sukcesu w świecie mody, czy ważne, by dziewczyna miała jakieś szczególne cechy charakteru?

Ilona Liczy się przede wszystkim wygląd: zgrabna sylwetka, proporcjonalna budowa, zdrowe włosy, zadbane paznokcie, dłonie i cera. Jednakże kluczem do sukcesu są: zapał, motywacja, determinacja i urok osobisty. Podobnie jak zawodowi sportowcy, modelki muszą mieć talent. Tylko wówczas ich twarze i ciała staną się piękne. Ważna jest też wytrzymałość i mocny charakter. Indywidualność, nieprzeciętność, styl i pewność siebie powinny z modelki promieniować. Dobry agent wszystkie te cechy rozwinie i sprzeda. Często modelkami zostają dziewczyny, które w swoim otoczeniu uznawane są za przeciętne czy wręcz brzydkie.

 

7. UnU Magazyn Jesteś typem samotnika czy wręcz przeciwnie lubisz towarzystwo, ruch wokół siebie, ciągłe zmiany?

Ilona O nie! Na pewno nie jestem typem samotnika. Kocham zabawę, spotkania z przyjaciółmi, wspólne wypady do kina. Wszędzie mnie pełno. Nie potrafię siedzieć bezczynnie w domu.

8. UnU Magazyn Co jest w życiu dla ciebie najważniejsze?

Ilona Na pierwszym miejscu - rodzina. Zdrowie, spokój, bezpieczeństwo. I przyjaźń. Bez niej nie wyobrażam sobie życia. Przyjaciele są jak aniołowie, którzy podnoszą, gdy nasze skrzydła zapomniały, jak latać...

9. UnU Magazyn Co najbardziej lubisz robić w wolnej chwili, masz jakieś hobbi?

Ilona Ostatnio mam bardzo mało czasu dla siebie. Kursuje między Krakowem, Warszawą a Paryżem. Ale kiedy już znajdę chwilkę dla siebie, pragnę ją spędzić ze swoim chłopakiem. Uwielbiamy podróżować, poznawać nowe zakątki naszego kraju. Bardzo często chodzimy do kina, wspólnie gotujemy. Moją pasją są książki. Przyjaciele śmieją się, że jestem molem książkowym. Poza tym kocham sport. Osiem lat trenowałam koszykówkę. Lubię pływać, jeździć na rowerze, rolkach, nartach.

10. UnU Magazyn Lubisz gotować? Kuchnia jakiego kraju jest dla ciebie wyznacznikiem dobrego smaku?

Ilona Przez całe studia jadałam w barach. Dwa kierunki studiów, wyjazdy na pokazy mody, zawsze więc brakowało czasu na gotowanie. Jedynie w weekendy mogłam sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa w kuchni. Podobno robię pyszne spaghetti i skrzydełka z kurczaka. Zapraszam!

11. UnU Magazyn Przywiązujesz dużą wagę do wyglądu? Jak dbasz o swoją figurę?

Ilona Hm... Jak każda kobieta, chcę wyglądać pięknie. Nie przywiązuję jednak przesadnej uwagi do wyglądu. Na co dzień ubieram się skromnie, mało się maluję. Staram się być w ciągłym ruchu, ćwiczę, czasami chodzę na basen. Od czasu do czasu stosuję drakońską, oczyszczającą dietę. Jem wtedy tylko owoce, warzywa, jogurty i piję hektolitry wody mineralnej. Oczywiście zdarzają się napady wilczego głodu na słodycze. To u mnie normalne, bo kocham batony, waniliowy budyń, lody z bitą śmietaną. Nie panikuję jednak, że przytyję. Wszystko jest dla ludzi.

12. UnU Magazyn Wymarzona podróż to najchętniej do...

Ilona Dzięki pracy jako modelka mogłam zwiedzić praktycznie całą Europę. Byłam m.in. we Włoszech, Francji, Grecji, Chorwacji, Czechach, w Austrii czy na Węgrzech. Dlatego też moja wymarzona podróż to podróż np. na Dominikanę, Seszele, Karaiby.

 

13. UnU Magazyn Mężczyzna to dla Ciebie przede wszystkim przyjaciel, partner, opiekun? Które cechy uważasz za najważniejsze?

Ilona Mężczyzna to przede wszystkim przyjaciel. To ktoś z kim można porozmawiać o wszystkim. To ktoś, kto nie pytając o powód Twego smutku potrafi sprawić, że znów wraca radość. Mój ideał mężczyzny to silny, pewny siebie facet, z poczuciem humoru, inteligentny, wierny i opiekuńczy. Mam to szczęście, że na mojej drodze pojawił się ktoś taki. Jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi. Damian wspiera mnie, troszczy się o mnie i dopinguje. Zawsze mogę na niego liczyć. Jest nie tylko moim chłopakiem, ale przede wszystkim największym przyjacielem.

14. UnU Magazyn Czy muzyka stanowi dla ciebie ważny element życia? Czego najbardziej lubisz słuchać?

Ilona Bardzo lubię muzykę. Stanowi ona dla mnie ważny element życia. Jak powiedział Konfucjusz: Muzyka kreuje pewien rodzaj przyjemności, bez której natura ludzka nie mogłaby istnieć. Zgadzam się również ze słowami sławnego filozofa Friedricha Nietzschego, że życie bez muzyki byłoby pomyłką. Najczęściej słucham RnB, house.

15. UnU Magazyn Twój wymarzony samochód to...

Ilona Marzę o najnowszym modelu BMW M3 Coupe lub Mercedesie klasy SLR.

16. UnU Magazyn Czym jest dla Ciebie sukces?

Ilona To bardzo trudne pytanie. Pojęcie sukcesu odbieram w kategoriach absolutu - wszystko albo nic. Nie ma jednak jednego sukcesu - może być sukces finansowy, sukces w pracy, w życiu osobistym. Najczęściej ludzie postrzegają sukces w kategoriach zewnętrznych. Dla mnie oznacza on zupełnie coś innego. To życie w zgodzie ze sobą, umiejętność cieszenia się rzeczami małymi, posiadanie akceptacji najbliższego otoczenia, rodziny, chłopaka. Sukces ma wiele odcieni, można powiedzieć, że jest wielokolorowy. Nie uważam się jeszcze za osobę, która osiągnęła ostateczny sukces. Tym sukcesem będzie w przyszłości własna rodzina, mąż, dzieci, pewna i stała praca. Wciąż wyznaczam sobie nowe cele, starając się je powoli i systematycznie realizować. Być może kiedyś, kiedy będę miała 60, 70, 80 lat usiądę w fotelu ze swoimi wnukami i powiem: Wasza babcia osiągnęła w swoim życiu sukces. Teraz jest jeszcze za wcześnie na to.

17. UnU Magazyn Dziekujemy bardzo za rozmowę.

Ilona Ja również dziękuję i pozdrawiam.


Ilona jest modelka UnU Models http://unumodels.pl/modelki_ilona004.html