Sztuka tworzenia zegarków. Imperiale od Chopard'a
Osobom nie znającym branży, wydaje się, że dla stworzenia dobrego zegarka wiodącej firmy zegarmistrzowskiej, potrzeba tylko wybitnych projektantów, dobrych inżynierów konstruktorów, zdolnej do przeobrażenia projektu w realny wyrób fabryki i dobrze wyedukowanych zegarmistrzów.

Jednak produkcja zegarków wyróżniających się i w przyszłości poszukiwanych przez potencjalnych nabywców nie przychodzi wcale łatwo, nawet firmom z wiekową tradycją.

Trochę jaśniej, choć tylko pod względem określenia kierunku, jest wtedy, gdy nowości mają zamykać się w kręgu arcydzieł świata mikromechaniki. W tej części aktywności branży jest wiadome, co kto potrafi zrobić i w jakim kierunku rozwija się oferta producentów (oczywiście wynikająca z konsumenckiego popytu).

Zdecydowanie trudniej jest, gdy nowa oferta ma obejmować tak męskie, jak i damskie zegarki, niekoniecznie napędzane siłą sprężyny, a dodatkowo ma cieszyć się powodzeniem i uznaniem klientów. Do tego, skala trudności jest potęgowana, gdy prestiż producenta nie powala na ryzykowne eksperymenty.

Przed takim wyzwaniem stanęła, obchodząca w tym roku swoją 150. rocznicę powstania, firma Chopard. Trochę zaniedbana, choć istniejąca w jej kolekcji od lat, linia Imperiale zdecydowanie wymagała nowego, atrakcyjnego wizerunku.

Jako, że w kolekcji Chopard mamy do czynienia z zegarkami sportowymi w liniach Mille Miglia, Grand Prix Monaco Historique i LUC Sport, najwybitniejsze dzieła mikromechaniki w linii LUC i niepowtarzalne damskie czasomierze biżuteryjne w kolekcjach Happy Diamonds i Happy Sport, to odnowiona Imperiale musiała zamykać się w segmencie zegarków eleganckich przeznaczonych zarówno dla kobiet jak i mężczyzn.

Do pracy nad tak zdefiniowanym zadaniem przystąpili styliści firmy Chopard. Patrząc już na pierwsze efekty otrzymane jeszcze tylko na papierze, można być przekonanym, że tworząc wizję nowych zegarków byli w swoim żywiole.

Nowe - już rzeczywiste wzory zegarków nawiązując stylistycznie do poprzedniej generacji linii Imperiale, są bardzo, bardzo eleganckie i rzec można wykwintne. Premierowy pokaz linii Imperiale odbył się 7 września, we włoskiej Wenecji w mitycznej restauracji Caffe Florian na Placu Świętego Marka.

Jeszcze w tym roku zegarki z nowej linii Imperiale pojawią się w salonie odCzasu doCzasu w warszawskich Złotych Tarasach.
tekst: Władysław Meller

Najnowsze teksty z działu Zegarki/Biżuteria
Wracająca wskazówka w Casio Beside
Lorus - letnie zegarki w intensywnych kolorach
Ekstremalni sportowcy, ekstremalne zegarki - Kolekcja Sportowa Swatch
Biżuteria na UEFA EURO 2012 - oficjalna kolekcja Apart
Colores kusi na wiosnę w W.KRUK
TRIWA - pastel time!
Najnowsza kolekcja Copernicusa - Flagship
Modowy "miszmasz" z biżuterią Delamo.pl
Guess - mania minimalizmu
Biżuteria na czasie - premiera kolekcji marki Elixa


